Czy nasza skóra lubi wysoką temperaturę, wilgoć i pot?
Temperatura w ciasnych, szczelnych pomieszczeniach z drewnianym wyposażeniem – które Finowie nazwali sauną – może sięgać nawet 140º Celsjusza. Choć wydawałoby się, że to warunki niezbyt komfortowe, nasza skóra je uwielbia. Oczyszcza się wtedy, uelastycznia, poprawie ulega krążenie i przemiana materii w organizmie. Efekt? Już po pierwszej sesji parowej jesteśmy zrelaksowani i wyglądamy promiennie.
29.02.2016 21:18
3