Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 16:03

Offline: czas dla siebie

Znany Youtuber Krzysztof Gonciarz przyciągnął jeszcze większą uwagę fanów pomysłem odcięcia się na miesiąc od Internetu. Wyzwanie niełatwe, bo jak sam przyznał, jest dzieckiem Internetu i w pewien sposób jest od niego uzależniony. Efekt? Po eksperymencie zdał sobie sprawę z tego, jak wygląda życie poza “siecią”. Wyzwanie Gonciarza może być inspiracją dla każdego, nawet na mniejszą skalę.

Internetowi rozpraszacze
Obsługiwanie poczty mailowej, bycie na bieżąco z informacjami ze świata, to sprawy, bez których współcześnie na ogół nie możemy się obejść. Jeżeli jednak poddamy czas spędzany przy komputerze głębszej analizie, prawdopodobnie okaże się, że strony, które odwiedzamy jedynie nas rozpraszają i przyczyniają się do problemów z koncentracją. Warto więc, wzorem Gonciarza, wprowadzić pewne limity lub obowiązkową alternatywę dla Internetu, wyjście na świeże powietrze.

Zwykły, niezwykły spacer
Krzysztof Gonciarz w ciągu miesiąca offline zauważył, że częściej zdarza mu się kontemplować. W trybie szybkiego życia, zapominamy o skupieniu i pewnej refleksji nad sobą, tak ważnymi dla równowagi psychicznej. Inną sprawą  jest kojący kontakt z naturą. Jeżeli nie możemy pozwolić sobie na wyjazd poza miasto, np do lasu, wystarczy wybrać się na spacer po parku, lub krótki bieg. Obie czynności wpływają relaksacyjnie na ciało i psychikę, a spacery w pewnym wieku są nawet zdrowsze niż bieg, ponieważ nie obciążają stawów. Oderwanie się na świeżym powietrzu od obowiązków, wpływa na znacznie efektywniejszą pracę później.

Czas offline, blisko natury, nie musi być wyzwaniem, tak jak w przypadku Krzysztof Gonciarza.  Może jednak stać się, jeżeli niecodzienną to przynajmniej cotygodniową, dawką endorfin i dużej ilości energii.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze